Ustawa wprowadzająca bony dla nauczycieli i laptopy dla uczniów w Senacie

06/23/23

Ustawa wprowadzająca bony dla nauczycieli i laptopy dla uczniów w Senacie

21 czerwca Senat zajmował się przyjętą przez sejm pod koniec maja ustawą o wsparciu rozwoju kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli. Zakłada ona przekazanie uczniom laptopów a nauczycielom bonów na ich zakup. Termin jej rozpatrzenia upływa 1 lipca 2023 r.  

Sejm uchwalił ustawę 26 maja 2023 r., a do Senatu została ona przekazana 1 czerwca 2023 r.  Ustawa zakłada dostarczenie dla uczniów klas IV szkół podstawowych publicznych i niepublicznych laptopów, począwszy od roku szkolnego 2023/2024. W br. przekazanie laptopów ma nastąpić najpóźniej do 31 grudnia.

Każdemu czwartoklasiście będzie przysługiwało jedno urządzenie, którego nie będzie można sprzedać przez 5 lat. Jeżeli uczeń otrzymał już laptopa w ramach innego programu publicznego, a będzie chciał otrzymać nowy komputer, ten stary będzie musiał jednak zwrócić.  

Bon na zakup komputera  

Na mocy ustawy laptopy otrzymać mają także nauczyciele klas czwartych zatrudnieni w szkołach podstawowych, jednak nie w postaci materialnej a bonów na zakup laptopów.  

To dobry pomysł, by nauczycielowi pozostawić możliwość wyboru laptopa, a nie przekazywać mu sprzęt według określonej specyfikacji. Każdy ma bowiem nieco inne potrzeby i w zupełnie inny sposób wykorzystuje technologie w edukacji. Taki zapis w ustawie sprawia, że mogą oni korzystać z oferty wielu sklepów i dzięki temu wybrać najtańszy i najlepiej dopasowany do swoich potrzeb.  

-Filip Kałas, dyrektor dywizji odpowiedzialny za sprzedaż laptopów, rozwiązań mobilnych oraz smart home w Komputronik


Wartość bonu ma wynieść 2,5 tys. zł. Nauczyciel będzie mógł kupić droższy sprzęt spełniający wymogi opisane w rozporządzeniu ministra edukacji i nauki. W takim przypadku różnicę dopłaci z własnej kieszeni. Za laptop tańszy niż 2,5 tys. zł nie dostanie zwrotu.

Co kupimy za 2,5 tys. zł?

Czy w dobie dwucyfrowej inflacji 2,5 tys. zł to dużo czy mało na zakup sprzętu? Zdaniem przedstawicieli sieci sklepów z elektroniką, to zależy.   

2,5 tys. zł to dzisiaj kwota wystarczająca na zakup wydajnego laptopa domowego o specyfikacji przewyższającej minimum określone w Ustawie. W tej kwocie kupimy sprzęt wyposażony w procesor Intel Core i5 lub AMD Ryzen 5, 8 GB pamięci RAM i szybki dysk SSD o pojemności 512 GB, który wystarczy do komfortowego przeglądania Internetu i pracy z plikami Office, np. przygotowywania prezentacji. Nie spełni on jednak oczekiwań nauczycieli z większymi wymaganiami, a pamiętajmy, że inne oczekiwania co do komputera ma nauczyciel polskiego, inne muzyki, a jeszcze inne nauczyciel informatyki.

-Filip Kałas z Komputronik


Technologia rozwija się na tyle szybko, że dziś kupując podstawowy laptop, trzeba się będzie liczyć z jego modernizacją w perspektywie kilku lat. Dlatego lepiej potraktować bon jako zakupową podstawę.

Dla nauczyciela, który chce np. programować, wykorzystać sprzęt do tworzenia bardziej zaawansowanych grafik czy gier, lepszym wyborem będzie zakup komputera z większą ilością pamięci RAM, większym dyskiem i wydajniejszym procesorem. Szczególnie jeśli według założeń rządowych, ma on posłużyć przez 5 lat. Jeśli ktoś myśli o tworzeniu podkastów edukacyjnych, to będzie też potrzebował dodatkowych akcesoriów.

-Filip Kałas z Komputronik

W takim przypadku oznacza to jednak konieczność dołożenia do wartości bonu z własnej kieszeni – od kilkuset do nawet 2 tys. zł.

Warto dodać, że pieniędzy w budżecie na sprzęt dla nauczycieli jest mniej niż dla uczniów. Najtańsza oferta na sprzęt złożona przez jednego z oferentów w przetargu na laptopy dla czwartoklasistów została wyceniona na 2952 zł. W tej cenie jest laptop wyposażony w procesor i3, 8 GB pamięci RAM, dysk SSD 256 GB oraz 15,6-calowy ekran Full HD.

Kilkaset tysięcy laptopów trafi na rynek

Ustawa od początku budzi kontrowersje. Jej krytycy zarzucają rządowi przedwyborcze rozdawnictwo, zwolennicy, że wpłynie ona na większe wykorzystanie technologii w edukacji i wyrównanie cyfrowych szans. Rzeczywiście, według danych Eurostatu, różnice pod względem cyfrowych kompetencji pomiędzy miastami a wsiami są bardzo duże. W przypadku miast odsetek osób z ogólnymi umiejętnościami cyfrowymi klasyfikowanymi powyżej poziomu podstawowego wynosi 28,83 proc., w przypadku obszarów wiejskich 14,34 proc. Ogólny wskaźnik umiejętności cyfrowych jest miarą pięciu rodzajów kompetencji: umiejętności korzystania z informacji i danych, tworzenia treści cyfrowych, komunikacji i współpracy w świecie cyfrowym, a także podejścia do bezpieczeństwa oraz rozwiązywania problemów. 

Jeśli ustawa zostanie przyjęta w obecnej formie, to na edukacyjny rynek trafi kilkaset tysięcy laptopów. To ogromna pomoc, szczególnie że część sprzętu trafi na wieś i do regionów mniej ucyfrowionych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że technologia jest tylko narzędziem. To od pomysłu na jej wykorzystanie, od programu nauczania, szkoleń zależał będzie końcowy efekt.

-Karolina Pietz-Drapińska, dyrektor marketingu i PR w Komputronik

Według projektu sejmowego ustawy, Organ prowadzący szkołę lub placówkę będzie mógł złożyć wniosek o bon dla uprawnionego nauczyciela przez platformę, która zostanie udostępniona przez ministerstwo cyfryzacji. Nauczyciel będzie mógł zrealizować bon w każdym sklepie z elektroniką, który przystąpi do programu.

Po senackiej dyskusji, ustawa trafi do podpisu prezydenta.