Mobilność infrastruktury sieciowej

06/23/20

Mobilność infrastruktury sieciowej

Początek epidemii koronawirusa wywołał ogromne zamieszanie w codziennym życiu. W ciągu kilku dni podjęto decyzje o zamknięciu szkół, zakładów produkcyjnych, a pracownicy biurowi zostali oddelegowani do pracy z domu. Niezbędne również okazało się przeniesienie do domowych biur narzędzi do pracy takich jak telefon, laptop czy monitor. Dla wielu przedsiębiorstw była to próba czasu. Jak już z perspektywy czasu widać większość firm wyszła z niej zwycięsko i nawet po wprowadzeniu poluzowań i zniesieniu wielu ograniczeń dostrzegły one wiele korzyści z pracy zdalnej i decydują się na częstsze praktykowanie tego trybu pracy.

Przejście na pracę zdalną wywołało ogromne zmiany w zasadach pracy i funkcjonowaniu różnych działów firm. Najważniejszym zadaniem było dostosowanie infrastruktury do bieżących potrzeb i stawienie czoła wielu wyzwaniom. Jakim?

Po pierwsze, do tej pory nie wszystkie systemy musiały być dostępne zdalnie, a jedynie te, z których korzystali pracownicy bardziej mobilni np. działy handlowe. Systemy księgowe czy kadrowe takich wymagań nie miały. Trzeba było dokonać rekonfiguracji sieci i udostępnić te systemy na zewnątrz.

Po drugie, użytkownik, aby dostać się do zasobów firmy musiał skorzystać z połączenia chroniącego przesyłane dane między komputerem a serwerem VPN, tzw. bezpieczny tunel VPN (najczęściej z wykorzystaniem dodatkowego oprogramowania na swoim komputerze). Dodatkowo, wydajność na połączeniach VPN spada – liczba połączeń drastycznie wzrosła, zaczyna brakować licencji, a koncentrator VPN (najczęściej router lub UTM) pracuje już na najwyższych obrotach.

Przeprowadzone zmiany i rekonfiguracje wprowadzone po stronie działów IT, wpłynęły na sposób pracy i łączenia się do sieci każdego z użytkowników pracujących poza biurem. Tymczasem można to zorganizować inaczej, umożliwiając relokację części sprzętu sieciowego poza organizację.

Co to oznacza w praktyce? Użytkownik (lub grupa użytkowników) przenosi się do innej lokalizacji, ale zabiera ze sobą Access Pointa, którego podłącza do Internetu. Sposób podłączenia może być dowolny, np. po kablu Ethernet do – domowego routera lub po porcie USB wpinając modem z Internetem LTE. Oczywiście wymaga to rekonfiguracji sieci po stronie działu IT, ale jeśli infrastruktura jest na to gotowa, to nie ma żadnych dodatkowych kosztów związanych z dokupieniem sprzętu lub licencji. Z punktu widzenia użytkownika – nic się nie zmienia. Podłączony Access Point rozgłasza dokładnie tą samą sieć Wifi (to samo SSID), co w firmie, a użytkownik uruchamia urządzenie końcowe i łączy się do swojej sieci firmowej. Posiada dokładnie te same uprawnienia i dostęp do tych samych zasobów. Dalej korzysta z funkcji „firmowej sieci”, która na przykład nadaje wyższy priorytet połączeniom głosowym lub wideo, filtruje i zabezpiecza ruch (social media tylko dla wybranych, url filtering). Użytkownik jest w domu, ale w sieci biurowej, łącząc się do „biurowego WiFi”. Nie wprowadza żadnych zmian w swojej dotychczasowej pracy, nie musi zestawiać połączenia VPN itd. Do tego samego Access Pointa może się łączyć kilku użytkowników, kilka urządzeń. Rozwiązanie znakomicie sprawdzi się więc w przypadku tworzenia małych zdalnych, czasem „tymczasowych” biur.

Według badań Domodi z marca 2020 ponad 56% pracowników polubiło pracę zdalną, a kolejne 20% może zgodzić się na taki sposób świadczenia pracy. Tego typu badania wskazują na bardzo ważny aspekt planowania i budowania obecnej infrastruktury sieciowej jakim jest mobilność.

Usługi planowania rozwiązań sieciowych – tych przewodowych i bezprzewodowych – świadczy Komputronik Biznes. W analizach potrzeb klienta pojawiają się głównie takie zagadnienia jak:

  • pokrycie danego obszaru zasięgiem
  • zachowanie ciągłości pracy w przypadku awarii urządzenia (redundancja),
  • wydajność sieci w kontekście obsługi wielu urządzeń (w tym IoT) i prędkość przesyłu danych.

Dbając o to, by zapewnić poprawne planowanie i optymalizację kosztów – wykorzystujemy profesjonalne narzędzia do rozplanowania rozmieszczenia access pointów – Ekahau. W wielu wypadkach zastosowanie tego narzędzia, dającego możliwość przeprowadzenia symulacji propagacji sygnału na danym obiekcie, pozwoliło znacznie ograniczyć liczbę koniecznego sprzętu, a co za tym idzie – koszty całej inwestycji
-komentuje Jarosław Bańkowski, dyrektor sprzedaży Komputronik Biznes.


Mając za sobą doświadczenia z ostatnich miesięcy widzimy, że proponowane architektury powinny być także zdolne do rekonfiguracji i adoptowania się do nowych warunków pracy. Już wcześniej oferowane rozwiązania dawały taką możliwość, ale teraz widzimy jak ważne jest, aby móc z takiej funkcjonalności skorzystać. Nie tylko skalowalność rozwiązań, rozumiana jako zapewnienie, że w prosty sposób będziemy mogli poszerzyć infrastrukturę w przypadku dołożenia kolejnej powierzchni magazynowej lub zwiększenia liczby obsługiwanych klientów, jest dziś wyznacznikiem dobrego planowania inwestycji. Byliśmy wszyscy świadkami transformacji cyfrowej, która na naszych oczach w niektórych branżach dokonała się w ciągu kilku tygodni. Inwestycja w bezprzewodową sieć biurową, która daje możliwość wykorzystania tych samych urządzeń w architekturze scentralizowanej (sieć w jednym dużym budynku biurowym), jak i w architekturze rozproszonej (wiele mniejszych oddziałów, czy nawet model, gdzie mamy pracowników na „home office”) znacząco podnosi bezpieczeństwo inwestycji, w przypadku konieczności dokonania zmian.

Nowy obraz świata

Praca biurowa po pandemii w wielu wypadkach nie będzie już wyglądała tak samo. Użytkownicy będą coraz częściej i chętniej korzystali z możliwości pracy z domu. Inwestycje w duże powierzchnie biurowe będą obciążone wyższym ryzykiem. Być może będziemy obserwować trend wynajmowania większej liczby mniejszych przestrzeni biurowych, by móc łatwiej zarządzać kosztami związanymi ze zmianami. Oddzielanie, separowanie kwestii sprzętowych od konkretnej lokalizacji jest trendem, który od dawna towarzyszy nam w sferze serwerowej i aplikacyjnej. Popularność rozwiązań chmurowych i hybrydowych ciągle rośnie. Ten trend przenosi się również na rozwiązania sieciowe. Nie jest możliwe przeniesienie okablowania czy urządzeń sieciowych do chmury (nie wprost), ale samo zarządzanie z chmury i możliwość przeprowadzenia zdalnej konfiguracji, a nawet wdrożenia rozwiązań jest tym, co pozwala na uzyskanie większej elastyczności. Jeden punkt zarządzania wieloma lokalizacjami, wieloma urządzeniami; uwspólnianie konfiguracji dla różnych miejsc jest tym, co pozwala być przygotowanym na szybką fizyczną migrację sprzętu do innej lokalizacji.

Rok 2020 na pewno przejdzie do historii jako rok zmian. Zmian w naszym myśleniu o różnych kwestiach. Inaczej będziemy planować różne rzeczy, biorąc pod uwagę fakt, że to niestety może się w przyszłości powtórzyć. Pożądanym stanie się planowanie infrastruktury sieciowej pod kątem wprowadzania zmian w trybie „ad-hoc”, bez dodatkowych inwestycji i oczekiwania na dodatkowy sprzęt. Od dziś możliwość przejścia na pracę zdalną, lub z mniejszego oddziału to już nie przywilej, a ważny aspekt planowania bezpieczeństwa inwestycji w infrastrukturę sieciową.

Komputronik Biznes jako integrator i doradca biznesowy zawsze stara się patrzeć w przyszłość. Wspólnie z klientami wypracowujemy takie rozwiązania, które będą zaspokajały obecne, ale i przyszłe potrzeby organizacji. Czas pandemii pokazał nam wszystkim, że gotowość na zmiany oraz łatwość, szybkość i skuteczność ich wprowadzania – to bardzo ważny aspekt pozwalający zachować ciągłość pracy przedsiębiorstwa w każdych warunkach. Dlatego coraz większy nacisk kładziemy na to, aby proponowane rozwiązania były nie tylko skalowalne, ale również „mobilne”, w kontekście adaptacji do zmian organizacji pracy
-podsumowuje Jarosław Bańkowski